22 Styczeń 2018    |    Anastazy, Wincenty, Wiktor

menu górne

  • ASF

    UWAGA! AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ

  • SIR

    Sieć na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich

  • Hotele SODR

    Nasze hotele w Modliszewicach i Sandomierzu zapraszają

  • Zapraszamy do SODR

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach zaprasza 

Relacja z wyjazdu studyjnego do Niemiec, czyli OZE po niemiecku

Relacja z wyjazdu studyjnego do Niemiec, czyli OZE po niemieckuW dniach 19-22 października 2015 roku Instytut Energetyki Odnawialnej w Warszawie przy wsparciu Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Polsce zorganizował 4-dniowe seminarium wyjazdowe do Niemiec dotyczące wykorzystania, organizacji, finansowania i implementacji prosumenckich inwestycji odnawialnych źródeł energii w rolnictwie. Uczestnicy wyjazdu w praktyce zapoznali się z funkcjonowaniem energetyki prosumenckiej, rozproszonej, gminnej oraz spółdzielni energetycznych.

W Niemczech udział OZE w konsumpcji energii elektrycznej wzrósł do poziomu 32,5% (w ubiegłym roku było to około 28%). Wzrost produkcji zielonej energii to głównie efekt większej generacji z energetyki wiatrowej. W ubiegłym roku Niemcy zainstalowali ponad 5,2 GW lądowych farm wiatrowych, czyli najwięcej od kilku lat, a ich całkowity potencjał w tym kraju wzrósł na koniec 2014 r. do 39,1 GW. W nowym raporcie Wind Energy Scenarios for 2030 europejskie stowarzyszenie branży wiatrowej (European Wind Energy Association) szacuje w umiarkowanym scenariuszu, że do 2030 r. europejski potencjał energetyki wiatrowej wzrośnie do 320 GW zainstalowanych elektrowni wiatrowych. W przypadku Polski ma to być 13,15 GW. Potencjał farm wiatrowych działających w naszym kraju na koniec ubiegłego roku wynosił ponad 3,8 GW, a obecnie przekroczył już 4 GW.

Pierwszego dnia seminarium, jeszcze w Warszawie, wszyscy uczestnicy mieli okazje zapoznania się z wynikami realizacji projektu OZERISE „Odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych i mikrosieciach”. Na temat ograniczenia kosztów zaopatrzenia gospodarstw rolnych i domowych w energię poprzez dostosowanie taryf na energię elektryczną mówił dr Tomasz Kowalak, a o wynikach projektu opowiedział prezes IEO dr Grzegorz Wiśniewski. Prace i zamierzenia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w zakresie rozwoju energetyki odnawialnej przedstawił Jarosław Wiśniewski, Naczelnik Wydziału Energii Odnawialnych i Biopaliw Departament Gospodarki Ziemią. Jak podkreślali wykładowcy przed energetyką odnawialną – mimo nie najlepszych rozwiązań prawnych – jest przyszłość. Warto więc inwestować w instalacje OZE.

Cały drugi dzień minął pod znakiem podróży z Warszawy do Berlina, tak aby już następnego dnia móc rozpocząć realizować założenia wyjazdowe. I tak z samego rana uczestnicy trafili do spółdzielni rolniczej w Trampe w miejscowości Breydlin, gdzie zapoznali się z wynikami użytkowania instalacji fotowoltaicznej o mocy 299 kW działającej w spółdzielni rolniczej w Trampe (instalacje powyżej 300 kW są w innym progu podatkowym). Spółdzielnia gospodaruje na powierzchni 1420 ha UR. Głowna część działalności rolniczej to chów 220 krów mamek z paszy z własnej produkcji. Uprawiany jest słonecznik, rzepak, proso, żyto, pszenżyto i pszenica oraz łąki i las.

Następnie uczestnicy odwiedzili Centrum Edukacji Przyrodniczo-leśnej w miejscowości Eberswalde, gdzie wysłuchali wykładu Przedstawiciela Spółki Energetycznej Barnim Thomasa Simona na temat strategii energetycznej powiatu Barnim. Lokalna strategia energetyczna opiera się na realizacji strategii zerowej emisji i koncentruje na pozyskiwaniu energii, oszczędności energii, efektywności energetycznej i wspieraniu innowacji. Wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii jest jednym z priorytetów. W chwili obecnej niemalże całkowite zapotrzebowanie na energię elektryczną w powiecie, może zostać pokryte ze źródeł odnawialnych (94%), ponadto 21% produkcji ciepła w rejonie i 26% całkowitego końcowego zużycia energii (energia elektryczna, ciepło, paliwa) oparte jest na OZE. Obywatele zachęcani do zakładania spółdzielni energetycznych, odkupują zakłady energetyczne znajdujące się wcześniej w posiadaniu koncernów. Szczególną popularnością cieszą się „obywatelskie farmy wiatrowe”, w których udziały ma lokalna społeczność. (Może to sposób na dość powszechną niechęć do budowy elektrowni wiatrowych na polskiej wsi).

Rozwój wsi bioenergetycznych (samowystarczalnej pod względem produkcji energii elektrycznej i ciepła wioski) daje mieszkańcom niezależność od importu energii oraz długoterminowe i stabilne ceny niezależnie od sytuacji na rynkach, a dodatkowo miejsca pracy, tańszy prąd i ciepło. Na terenie powiatu Barnim znajdują się obecnie cztery wsie bioenergetyczne: Buckow, Hobrechtsfelde, Hiram oraz odwiedzona przez uczestników wyjazdu studyjnego wieś Breydin.

Pierwsza inwestycja spółdzielcza w energetykę zrealizowana została w 2010 roku, związana była z fotowoltaiką i całkowicie sfinansowana ze środków własnych. Aby przystąpić do spółdzielni energetycznej wymagany był wkład na wykupienie pojedynczego udziału – począwszy od 250 euro do maksymalnie 10 000 euro. Stowarzyszenie zrealizowało w sumie dwie inwestycje w formie spółdzielni energetycznych, oba systemy działają bezproblemowo i przynoszą zysk rzędu 10-12% rocznie.

Po południu uczestnicy seminarium gościli w ekologicznym gospodarstwie rolnym w miejscowości Brodowin. Na 1250 ha uprawa się tu pszenicę, żyto, orkisz, owies, len, słonecznik, żyto górskie, jęczmień, kukurydzę, łubin i koniczynę na paszę dla krów i kóz. Na 27 hektarach uprawiane są warzywa ekologiczne. Dzięki uprawie koniczyny, lucerny, łubinu i grochu gleba jest wzbogacana w azot. Produkcja zwierzęca obejmuje hodowlę zwierząt (600 sztuk bydła mlecznego, 300 kóz, 1500 szt. drobiu). Ekologiczne mleko krowie i kozie przerabiane jest w należącej do gospodarstwa, nowoczesnej mleczarni, gdzie produkowane są certyfikowane produkty nabiałowe sprzedawane we własnych sklepach ekologicznych na terenie gospodarstwa lub dostarczane bezpośrednio do klientów. Sprzedaż bezpośrednia stanowi 33% całkowitego dochodu gospodarstwa. Gospodarstwo posiada własne urządzenia do konfekcjonowania mleka koziego i krowiego oraz instalacje fotowoltaiczne. Mleko nie homogenizowane pakowane jest do butelek brązowych (8 dni trwałości) lub do jednorazowych toreb Calymer. Materiał do produkcji toreb jest odporny na rozerwanie i wykonany jest z 40% udziałem kredy.

Czwartego dnia uczestnicy gościli w całkowicie samowystarczalnej energetycznie wsi Feldheim znajdującej się około 100 km od Berlina. Feldheim liczy ok. 132 mieszkańców żyjących w 37 domach. Pierwsza turbina wiatrowa została postawiona tu w 1995 roku przez lokalnego przedsiębiorcę. Samowystarczalność Feldheim opiera się na miksie wiatru, biomasy oraz słońca. Na przestrzeni 15 lat na polach wokół wsi lokalna firma Energiequelle, której udziałowcami są mieszkańcy gminy, zbudowała 45 turbin o łącznej mocy 79,1 megawatów (następne w fazie planowania). Zbudowane w 2014 roku trzy turbiny wiatrowe Enercon E-115 mają średnicę wirnika 115 metrów i wysokość piasty 149 metrów, co daje łączną wysokość 206,5 metrów. Przy sprzyjających warunkach pogodowych farma wiatrowa jest w stanie zaopatrzyć w prąd 160-tys. miasto. Firma sprzedaje mieszkańcom energię elektryczną po kosztach własnych, a reszta wyprodukowanego prądu przekazywana jest do sieci przesyłowej po odpowiednio wyższej cenie gwarantowanej przez rząd niemiecki. Gospodarstwa domowe oszczędzają ok. 500 euro rocznie na tańszym prądzie.

Firma Energiequelle zajmuje się również sprzedażą energii elektrycznej z lokalnej biogazowni o mocy 526 kW, stanowiącej drugi filar energetycznej samowystarczalności wioski. Energia elektryczna i ciepło powstaje w wyniku fermentacji 8,6 tys. m3 świńskiej gnojowicy i obornika, 8,7 tys. ton kiszonki z kukurydzy i 190 ton śruty zbożowej. Surowce do produkcji biogazu pochodzą z miejscowej spółdzielni rolniczej „Fläming“ eG Feldheim liczącej 30 członków i 1,7 tys. ha ziemi rolnej. Biogazownia wytwarza 4 mln kWh energii elektrycznej i 4,3 mln kWh ciepła rocznie, a odpad z elektrowni trafia na pola jako wysokiej jakości nawóz. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł 1,7 miliona euro, z czego połowa została sfinansowana z funduszy unijnych.

Na terenie dawnej radzieckiej bazy wojskowej położonej ok. 8 km od Feldheim zbudowano farmę fotowoltaiczną składającą się z 9844 paneli słonecznych o łącznej mocy 2,25 MW. Panele fotowoltaiczne są zdolne są do produkcji 2,7 GWh energii elektrycznej. Ostatnio jednak nie pracują z powodu nieuregulowanych spraw własnościowych do terenu administrowanego przez wojsko.

Ostatnim źródłem zielonej energii dla wsi jest ciepłownia ogrzewana zrębkami drewna. Zarówno biogazownia jak i farmy fotowoltaiczne oraz ciepłownia są własnością spółki, której właścicielami oraz udziałowcami są osoby mieszkające lub posiadające nieruchomość na terenie gminy Feldheim. Każdy mieszkaniec mógł zostać udziałowcem spółki pod warunkiem zainwestowania 3 tys. euro.

Największym przedsięwzięciem wsi była budowa wewnętrznej sieci przesyłowej, po tym, jak koncern E-on odmówił odsprzedania gminie swojej infrastruktury. Koszt budowy sieci energetycznej wyniósł 450 tys. euro i w całości pokryty został ze środków własnych. System centralnego ogrzewania kosztował natomiast 1,7 mln euro, z czego połowę kosztów sfinansowano z dotacji i funduszy kraju związkowego Brandenburgia. Dzięki tej inwestycji mieszkańcy sami ustalają stawki za dostawę energii. Przeciętnie są one od poprzednio płaconych niższe o od 10% (za ciepło) do 30% (za energię elektryczną).

Produkcja energii w  gminie Feldheim przynosi wiele innych korzyści takich jak:

  • dywersyfikacja i komercyjne wykorzystanie produktów rolnych niezależnie od rynku żywnościowego (własna biogazownia),
  • bezpieczeństwo i tworzenie nowych miejsc pracy w lokalnej spółdzielni rolniczej,
  • wzrost i stabilne dochody z produkcji energii ekologicznej,
  • wzrost wartości dodanej, która pozostaje w regionie i dynamizuje miejscowy rynek,
  • eliminowanie "importu" około 160 000 litrów oleju opałowego (ogrzewanie),
  • generuje przychody podatkowe z farm wiatrowych i biogazowni,
  • pojawienie się innych "czystych" źródeł dochodów w regionie jak "Nowa Energia Forum Feldheim (NEF)” – Centrum Edukacji i Informacji, które odwiedza rocznie około 3000 osób.

Feldheim wykorzystuje niecały 1% energii produkowanej przez miejscowe wiatraki i panele słoneczne. Resztę sprzedaje na rynek zewnętrzny. Mieszkańcy wsi płacą niższe rachunki za „ekologiczny” prąd, nie mają problemów z brakiem dostaw i jeszcze na tym zarabiają.

W latach 2016 i 2017 w Niemczech planuje się przejście na oświetlenie LED w gminach. Projekty modernizacyjne w zakresie oświetlenia ulicznego (co najmniej 20%) i zamiany oświetlenia w szkołach, budynkach administracyjnych i centrum sportowym są finansowane w co najmniej 30%.

Jakie wnioski można wysunąć z tej wizyty?

W Polsce mamy do czynienia z ogromnym sprzeciwem mieszkańców (i nie tylko) przed budową różnego rodzaju obiektów OZE. A może, tak jak w Niemczech dla złamania oporu i protestów przeciwko budowie takiej czy innej instalacji OZE warto podzielić się z sąsiadami zyskiem z produkcji energii ze źródeł odnawialnych poprzez tańszy prąd, ciepło czy dochodem od wniesionego udziału pieniężnego?


Marian Szałda


Materiały do pobrania:
Ograniczenie kosztów zaopatrzenia w energie - dr inż. Tomasz Kowalak
OZE w Niemczech i w polskim rolnictwie - G. Wiśniewski
Barnimer Energiegeselchaft - T. Simon
Feldheim (german)
NEF Feldheim (english)

Galeria: