22 Styczeń 2018    |    Anastazy, Wincenty, Wiktor

menu górne

  • ASF

    UWAGA! AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ

  • SIR

    Sieć na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich

  • Hotele SODR

    Nasze hotele w Modliszewicach i Sandomierzu zapraszają

  • Zapraszamy do SODR

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach zaprasza 

Szóste ognisko afrykańskiego pomoru świń

Szóste ognisko afrykańskiego pomoru świńW województwie podlaskim wystąpiło kolejne, 6. już ognisko afrykańskiego pomoru świń. Gospodarstwo, w którym wykryto ASF znajduje się w gminie Mielnik, w powiecie siemiatyckim. Utrzymywano w nim 97 sztuk świń. W gospodarstwie wdrożono wszystkie procedury związane z likwidacją choroby. Ognisko ASF zostało stwierdzone w gospodarstwie znajdującym się na obszarze ochronnym, w którym obowiązują zwiększone środki sanitarno-weterynaryjne w zakresie przemieszczeń świń.


Jest to drugie w ciągu kilku ostatnich dni ognisko ASF u trzody chlewnej. Poprzednie wykryto w gospodarstwie we wsi Rębiszewo Studzianki, w gminie Wysokie Mazowieckie. Wciąż trwają ustalenia w jaki sposób wirus trafił do chlewni, jak również kontrole gospodarstw w wyznaczonych strefach zagrożonej i zapowietrzonej. Decyzją Inspekcji Weterynaryjnej zabite świnie z tego gospodarstwa zostały poddane utylizacji w zakładzie utylizacyjnym znajdującym się w województwie kujawsko-pomorskim, w odległości ok. 350 km od ogniska choroby, czyli w rejonie, gdzie ASF dotychczas nie występowało. Do zaistniałej sytuacji krytycznie odniósł się Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej. W wydanym komunikacie KZP-PTCh m.in. wyraża wątpliwości co do zasadności decyzji Inspekcji Weterynaryjnej o utylizacji świń w tak odległym zakładzie, jak również wskazuje na brak koordynacji międzyresortowej, który uniemożliwia sprawne działanie służb wyznaczonych do zwalczania choroby.

Treść komunikatu można przeczytać na stronie internetowej KZP-PTCh:
http://www.kzp-ptch.pl

Szef weterynarii odnosząc się do tych zarzutów wyjaśnił, że Inspekcja zdecydowała się na takie rozwiązanie ponieważ utylizacja ponad 33 ton zwierząt musiała mieć miejsce w zakładzie, który ma odpowiednie zdolności przerobowe. Transport został zorganizowany przy pomocy specjalistycznego samochodu, który "spełniał wszystkie standardy(...) trafił on do zakładu utylizacyjnego, gdzie został odkażony przez firmę zakładową i następnie drugi raz odkażony (...) przez firmę zewnętrzną. Zostały spełnione wszystkie normy sanitarne" - powiedział Skorupski. (źródło PAP)

Małgorzata Duda