24 Styczeń 2018    |    Felicja, Rafał, Tymoteusz

menu górne

  • ASF

    UWAGA! AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ

  • SIR

    Sieć na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich

  • Hotele SODR

    Nasze hotele w Modliszewicach i Sandomierzu zapraszają

  • Zapraszamy do SODR

    Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach zaprasza 

Błąd
  • insufficient image data in file `/home/sodr/ftp/www/cms1.5/jupgrade/images/stories/2015/VII_Ogolnopolskie_Spotkanie_Producentow_Brzoskwin_i_Moreli/Galeria/preview/150x110/01.JPG' @ error/jpeg.c/ReadJPEGImage/1039

VII Ogólnopolskie Spotkanie Producentów Brzoskwiń i Moreli

insufficient image data in file `/home/sodr/ftp/www/cms1.5/jupgrade/images/stories/2015/VII_Ogolnopolskie_Spotkanie_Producentow_Brzoskwin_i_Moreli/Galeria/preview/150x110/01.JPG' @ error/jpeg.c/ReadJPEGImage/1039

VII Ogólnopolskie Spotkanie Producentów Brzoskwiń i Moreli - Sandomierz 2015VII Ogólnopolskie Spotkanie Producentów Brzoskwiń i Moreli odbyło się w słoneczną niedzielę 26 kwietnia 2015 roku, a zorganizował je Instytut Ogrodnictwa ze Skierniewic przy pomocy sandomierskiego oddziału Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz Starostwa Powiatowego w Sandomierzu. W województwie świętokrzyskim te dwa ciepłolubne gatunki owoców pestkowych uprawia się na powierzchni około 1400 ha, najwięcej w kraju. Konferencja zgromadziła sadowników z rejonu sandomierskiego oraz grójecko-wareckiego.


Dr hab. Paweł Wójcik z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach przypomniał o zasadach nawożenia brzoskwiń i moreli w terminie przed zakładaniem sadów, jak i w okresie wegetacji. Pierwszą analizę gleby wykonujemy na rok przed posadzeniem drzew, próbę pobieramy z głębokości do 100 cm ze wszystkich poziomów profilu gleby. Na podstawie wyników analizy powinno nastąpić uregulowanie odczynu gleby (pH odpowiednie dla moreli i brzoskwiń to 6-7) oraz uzupełnienie brakujących składników pokarmowych (K, P, Mg, Ca) w taki sposób, aby nie zaburzyć optymalnych stosunków, w jakich powinny występować obok siebie. Zawsze bardzo korzystne będzie zastosowanie nawozów organicznych np. obornika (najpóźniej 5 tygodni przed sadzeniem w dawce max. 170 kg N/ha) lub roślin, które następnie przyorujemy jako tzw. nawóz zielony (wyka, peluszka, bobik, łubin, żyto, owies, gorczyca), szczególnie jeśli zakładamy „sad po sadzie”. W pierwszych dwóch latach po posadzeniu dbamy głównie o uzupełnianie azotu, nawozy azotowe nanosimy na powierzchnię pasów o szerokości 0,5-1,5 m wzdłuż drzew. W starszych sadach analizę gleby wykonujemy co 3-4 lata z warstwy ornej i podornej. Warto także wspomagać się wynikami analiz liści. Próby do takiej analizy pobieramy przez dwa kolejne lata w cyklu czteroletnim, na przełomie VII i VIII, ze środkowej części długopędów. Podstawą nawożenia drzew owocowych jest forma dokorzeniowa, natomiast nawożenie dolistne powinno być uzupełnieniem w warunkach stresowych dla wzrostu i rozwoju roślin. Trzeba też liczyć się z mniejszą efektywnością takiego dokarmiania niż np. u jabłoni ze względu na budowę kutikuli liści, która u brzoskwiń i moreli jest mniej przepuszczalna dla nawozów dolistnych.

Uzupełnieniem tematyki nawożeniowej był wykład mgra Tomasza Mrowickiego. Przedstawił on temat stosowania biostymulatorów, które wpływając na metabolizm drzew owocowych pobudzają je do przeciwstawiania się różnym warunkom stresowym (np. mroźne zimy, wiosenne przymrozki, nadmiar lub niedobór wody, fitotoksyczność środków ochrony roślin). W biostymulatorach znajdujemy hormony roślinne, grupy fenolowe, kwas askorbinowy, wyciągi roślinne, hydrolizaty zwierzęce, aminokwasy, kwasy fulwowe i humusowe. W uprawie brzoskwiń i moreli nie mamy na dzień dzisiejszy zarejestrowanych żadnych biostymulatorów. Generalnie w tej grupie preparatów ciągle brakuje jednolitej definicji oraz zasad rejestracji biostymulatorów, co wprowadza pewien chaos zarówno wśród producentów, jak i odbiorców.

Dr Mirosław Sitarek omówił czynniki warunkujące skuteczne zapłodnienie kwiatów moreli. Wśród drzew owocowych uprawianych w Polsce morela jest gatunkiem rozpoczynającym wegetację bardzo wcześnie, po leszczynie. Kwitnie przed rozwojem liści. Spadki temperatur w okresie wiosennym mogą spowodować znaczne uszkodzenia pąków i kwiatów. Przemarzanie słupków następuje w temperaturze poniżej -5,6ºC w fazie nabrzmiewania pąków, a w pełni kwitnienia od -2,8ºC. Młode zawiązki owocowe ulegają uszkodzeniu już przy temperaturze -2,2ºC. W czasie kiedy morele kwitną nie ma jeszcze zbyt wielu konkurujących kwitnieniem innych gatunków i dlatego są atrakcyjnym źródłem pokarmu dla pszczół. Dobremu zapyleniu kwiatów przez pszczoły miodne sprzyja jednak ciepła i bezwietrzna pogoda, przy mniej korzystnych warunkach sprawdzają się trzmiele, murarki i muchówki. Inną przeszkodą w skutecznym zapłodnieniu są różne defekty słupków i tak np. liczba kwiatów z niedorozwojem słupków może wynosić od 0 do 65% na jednym drzewie, kwiaty takie nie zawiążą owoców. Od temperatury zależy szybkość wzrostu łagiewki pyłkowej, optymalna mieści się w zakresie od 10 do 20ºC – wówczas dotarcie łagiewki do woreczka zalążkowego trwa od 2 do 8 dni. Jeżeli warunki są bardziej ekstremalne oczywiście dojdzie do nieprawidłowości zapłodnienia i kwiaty opadną. Do uzyskania dobrego poziomu plonowania wystarcza, jeżeli od 15 do 35% kwiatów zawiąże owoce. Dr Sitarek przedstawił także grupy odmian moreli – samobezpłodne lub wytwarzające owoce po zapyleniu własnym pyłkiem w stopniu niewystarczającym (np. Early Orange, Harcot, Heja, Wczesna z Morden), samopłodne (np. Darina, Węgierska Wczesna, Somo, Vesna) oraz częściowo samopłodne (np. Sirena, Ananasnyj Kijewskij). Oczywiście ważny jest dobór do każdej odmiany odpowiednich zapylaczy posadzonych w zalecanej odległości i pewną przeszkodą jest fakt, że nie dla każdej odmiany zapylacz jest znany ze względu na trudność badań prowadzonych w tym zakresie. Najbardziej uniwersalne zapylacze to Early Orange i Harcot dla odmian wczesnych oraz Somo dla odmian późnych. Przy punktowym rozmieszczeniu zapylaczy w rzędach odległość między nimi nie powinna być większa niż 20-25 m, czyli przy rozstawie między drzewami wynoszącej 3 m, zapylacz powinien być co 7-8 drzewem.

Jakie mogą być korzyści oraz jakie są ograniczenia w ekologicznej produkcji owoców dowiedzieliśmy się z wykładu dr hab. Elżbiety Rozpary. Produkcja owoców w Polsce w sadach certyfikowanych wynosi obecnie 40-50 tysięcy ton rocznie (produkcja owoców ogółem to około 4 mln ton rocznie). Czynnikami jej sprzyjającymi są w naszych warunkach: czyste środowisko naturalne, dostatek ziemi pod nasadzenia, wzrost popytu na żywność ekologiczną, postęp biologiczny w ogrodnictwie (odmiany odporne) oraz opracowywane akty prawne. Do poważnych ograniczeń zaliczymy brak tych rozwiązań, które doskonale funkcjonują już w wielu krajach Europy Zachodniej czyli brak gotowych technologii produkcji ekologicznej, brak silnego lobby, a także grup producentów ekologicznych, brak kooperacji pomiędzy producentami ekologicznymi, a prowadzącymi produkcję konwencjonalną i integrowaną, brak organizacji handlu produktami ekologicznymi.

Piotr Lisowski z sandomierskiego oddziału Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach przedstawił zbiorcze zestawienie wyników kalkulacji kosztów produkcji 1 ha sadu brzoskwiniowego (na podstawie danych opracowanych w ŚODR przez Krzysztofa Wrzoska):

Lp.

WYSZCZEGÓLNIENIE

2010

2011

2012

2013

2014

1

Przeciętny plon w dt/ha

150

150

100

180

160

2

Koszty bezpośrednie i pośrednie

13404

13245

13643

13158

13616

3

Koszty bezpośrednie i pośrednie / 1 dt produkcji

89,36

88,30

136,43

73,10

85,10

4

Koszty całkowite

14476

14305

14734

14079

14066

5

Koszty całkowite / 1 dt produkcji

96,51

95,37

147,34

78,22

87,91

6

Cena za 1 dt

160

140

180

80

80

7

Wartość produkcji

24000

21000

18000

14400

14400

8

Dochód z 1 ha (wp – kc)

9524

6695

3266

321

-1266

9

Poziom plonów zapewniający zwrot kosztów produkcji

90

102

82

176

176

10

Wskaźnik opłacalności

166%

147%

122%

102%

91%

11

WARTOŚĆ DODANA BRUTTO (wp-kbip)

10596

7755

4357

1242

-816


Podał także kilka rozwiązań, jakie można wprowadzić do gospodarstw w celu poprawy opłacalności upraw morelowych i brzoskwiniowych, m.in. wydłużenie okresu sprzedaży (przechowywanie w chłodniach), przetwórstwo (naturalne soki owocowe) czy korzystanie z funduszy PROW (np. „Restrukturyzacja małych gospodarstw”, „Modernizacja gospodarstw rolnych”). Dodatkowe możliwości zapewnić może produkcja i przetwarzanie moreli produkowanych ekologicznie:

  • jądra z pestek moreli zawierają amigdalinę zabezpieczają przed zachorowaniem na raka
  • olej z pestek moreli dodawany do posiłków np. sałatki lub spożywany bezpośrednio wpływa na wzmocnienie odporności spowolnienie procesów starzenia się.


W nowej perspektywie finansowej pomoc na działalność zespołową i przetwórstwo na rynku owoców i warzyw będzie zdecydowane mniejsza niż w latach 2007-2013, nie przewiduje środków na dotacje na zakładanie nowych grup na rynku owoców i warzyw. W PROW 2014-2020 będzie możliwość uzyskania dotacji na budowę, modernizację lub przebudowę budynków produkcyjnych lub magazynowych i budowli, zakup maszyn i urządzeń oraz infrastruktury zakładów przetwórstwa. O dotację będą mogli się ubiegać rolnicy indywidualnie na uruchomienie działalności w zakresie przetwórstwa (maksymalnie 300 tys. zł) oraz podmioty zajmujące się przetwórstwem (maksymalnie 3 mln zł) w ramach działania „Przetwórstwo i marketing produktów rolnych”. Przewiduje się także kontynuację wsparcia dla uznanych organizacji producentów działających w sektorze owoców i warzyw z I filaru WPR na dofinansowanie funduszy operacyjnych, zapobieganie sytuacjom kryzysowym oraz zarządzanie kryzysowe. Wsparcie będzie przyznawane wyłącznie uznanym organizacjom producentów na podstawie złożonych programów operacyjnych.

Joanna Klepacz-Baniak przypomniała w swojej prezentacji o korzyściach płynących z obecności w sadzie owadów zapylających i o wartości zapylającej poszczególnych najważniejszych gatunków takich jak pszczoła miodna, murarka ogrodowa czy trzmiel ziemny w zależności od panujących warunków. Następnie postawiła ważne pytanie – czy owady zapylające są obecnie bezpieczne w środowisku rolniczym? Okazuje się, że np. w sadach corocznie jest zatruwanych (pestycydy) około 500000 rodzin pszczelich, a połowa polskich gatunków pszczół jest wpisana do „polskiej czerwonej księgi zwierząt”, czyli jest zagrożona wyginięciem. Część owadów zapylających ginie w pożarach łąk i nieużytków (od początku 2015 roku w Polsce odnotowano już ponad 36 tysięcy takich pożarów). Jaka jest recepta na zniwelowanie zagrożeń? Przede wszystkim podnoszenie świadomości wśród rolników na temat zasad bezpiecznego stosowania środków ochrony roślin i nawozów oraz tworzenie baz pożytkowych i miejsc siedliskowych dla naszych owadzich dobroczyńców.

Dr Małgorzata Sekrecka przedstawiła biologię i rozwój najistotniejszych szkodników, jakie mogą zagrażać produkcji brzoskwiń i moreli, a są to mszyca brzoskwiniowo-ziemniaczana, skośnik brzoskwiniaczek, pordzewiacz śliwowy, przędziorek chmielowiec i przędziorek owocowiec, zwójka koróweczka. Insektycydy zarejestrowane w uprawie brzoskwiń i moreli, zalecane w produkcji integrowanej to Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP i Stonkat 20 SP, oprócz tego w doborze mamy środki działające na szkodniki w sposób mechaniczny oparte na olejach, polisacharydach i polimerach silikonowych. Należą do tej grupy Afik, Emulpar oraz Siltac. Dr Sekrecka dla zwiększenia skuteczności ochrony owoców przed szkodnikami zaleca zakładanie sadów z materiału rozmnożeniowego o potwierdzonej zdrowotności, wycinanie i niszczenie pędów i owoców zasiedlonych przez szkodniki, monitorowanie pojawu szkodników przy pomocy pułapek feromonowych i lepowych, tworzenie warunków sprzyjających bytowaniu fauny pożytecznej i wprowadzanie drapieżnych roztoczy do biologicznego zwalczania przędziorków i szpecieli.

O ważnej dla uzyskania wysokiej jakości owoców brzoskwiń i moreli roli cięcia mówiła dr Halina Morgaś. W młodym sadzie cięcie pełni głównie funkcję formującą koronę, która powinna być luźna (dobre warunki fitosanitarne) i równomiernie rozbudowana (sprzyja dobremu wyrastaniu pojedynczych owoców). W sadzie już owocującym cięcie spełnia rolę głównie regulatora wzrostu i owocowania. Przy koronach swobodnych, krzaczastych stosujemy wycinanie pędów, cięcie „długie”, prześwietlające, które w latach o sprzyjających warunkach wzmaga potrzebę przerzedzania zawiązków, a tym samym zwiększa koszty prowadzenia uprawy. Przy koronach przewodnikowych w sadach intensywnych stosowane jest skracanie pędów, cięcie „krótkie”, które zwiększa intensywność kwitnienia i zawiązywania owoców, ale nie wzmaga potrzeby przerzedzania owoców. Ponadto ułatwia regulowanie kształtu i wielkości korony. Jeżeli chodzi o intensywność cięcia dr Morgaś zaleca cięcie umiarkowane, ale systematyczne (najlepiej coroczne). Takie cięcie pozwala na uzyskanie równowagi między rozwojem wegetatywnym a generatywnym, a w konsekwencji uzyskanie wysokiego plonu o bardzo dobrej jakości.

Wykład „Pielęgnacja gleby w sadzie” dr Jerzy Lisek rozpoczął stwierdzeniem, że chwasty w okresie zimowego spoczynku drzew, kiedy to nie konkurują z rośliną uprawną, nie są „złem”. Chronią wówczas glebę przed erozją, przeciwdziałają wymywaniu składników pokarmowych, zwiększają zapas wilgoci w glebie poprzez zatrzymywanie śniegu, ograniczają uszkodzenia mrozowe korzeni drzew. W uprawach brzoskwiń i moreli brakuje zarejestrowanych herbicydów, ale w praktyce wykorzystujemy te, które maja rejestrację w jabłoniach, oczywiście każdy użytkownik na własną odpowiedzialność. Ponadto prelegent przypomniał, że regulowanie zachwaszczenia w integrowanej ochronie, która obowiązuje rolników od 2014 roku, polega na łączeniu różnych metod. Preferowane są tu metody niechemiczne, do których należą: działania profilaktyczne, odpowiednia uprawa gleby, koszenie chwastów, stosowanie ściółek, w tym także roślin okrywowych, stosowanie solaryzacji, promieniowania cieplnego, gorącej wody, a także stosowanie bioherbicydów.

Spotkanie zakończyło się w Centrum Murarkowym, umiejscowionym przy Winnicy Świętego Jakuba w Sandomierzu, gdzie mogliśmy „zaprzyjaźnić się” z cennym gatunkiem owadów zapylających, jakim jest murarka ogrodowa.


Elżbieta Krempa

Galeria:
{gallery}2015/VII_Ogolnopolskie_Spotkanie_Producentow_Brzoskwin_i_Moreli/Galeria{/gallery}